Homilia Księdza Biskupa Andrzeja

„Najpierw powinniśmy zgodzić się na to, co daje Pan. A docelowo – chlubić się tym krzyżem, który daje, tym uciskiem, trudem, znojem i bólem. Na takim etapie była św. Rita” – powiedział bp Andrzej Czaja podczas odpustu ku jej czci w Głębinowie. Opolski biskup porównał trwanie w grzechu do stanu wojennego z Bogiem. „Musimy dbać ciągle o żywą więź z Bogiem! Dbać, by w naszej duszy był zawsze stan łaski uświęcającej, czyli trwała nadprzyrodzona dyspozycja, zdolność do życia w zażyłości z Bogiem. Od dnia chrztu mamy tę zdolność, ale musimy pracować nad tym, by jej nie zmarnować w sobie!” – stwierdził.

Zachęcał, aby jak najczęściej korzystać z sakramentu pokuty i pojednania, który odnawia w duszy stan łaski.

„Najpierw powinniśmy zgodzić się na to, co daje Pan” – zachęcał kaznodzieja. „A docelowo – chlubić się tym krzyżem, który daje, tym uciskiem, trudem, znojem i bólem. Na takim etapie była św. Rita. Spoglądając na jej życie, szukając natchnienia i prosząc ją o orędownictwo, trzeba nam wzrastać, a także zaczynać od przyzwolenia na wolę Bożą. Nie jest to łatwe, gdy oznacza to zgodę na niezrozumienie i cierpienie, samotność, krzyż. A tych krzyży jest wiele” – podkreślił oraz dodał, że mają z tym problem zarówno duchowni, jak i wierni świeccy.

Zdaniem kaznodziei, jeśli zgodzimy się na wolę Bożą, to dopiero wtedy tak naprawdę pokój, u podstaw którego jest łaska uświęcająca, zaowocuje w naszym życiu. „Musimy być gotowi na to, że nasze życie nie będzie usłane różami. Nawet róża ma kolce. Musimy być gotowi na przyjęcie tego, co Pan daje. Gdy to uczynimy z zawierzeniem, wtedy doświadczymy pokoju. A pokoju tego nie umie dać świat i nie wypracuje go nikt z nas. Jest bowiem wielką łaską Boga samego” – zaznaczył.

Hanna Honisz, Biuro Prasowe Diecezji Opolskiej